REKOMENDACJE DOTYCZĄCE OBUWIA I OBCIĄŻEŃ DO RAJDU 100 KM
1. REKOMENDACJE ZAKUPOWE (Czego szukać?)
Zamiana butów: 100 km ciągiem to niesamowite obciążenie dla stóp. Buty turystyczne lub trekkingowe (zwłaszcza skórzane czy ze sztywną podeszwą) bywają ciężkie – każdy dodatkowy dekagram na bucie mnoży się przez 100 tysięcy kroków! Stopy na takim dystansie grzeją się niemiłosiernie, a twarda podeszwa nie wytłumi uderzeń o asfalt czy szuter u osoby amatorskiej.
ROZMIAR: Szukaj butów do biegów terenowych (Trail), wysoce amortyzowanych. Buty MUSZĄ być o 1 lub nawet 1,5 numeru WIĘKSZE niż nosisz na co dzień! Stopa podczas długiego rajdu ultra spuchnie znacznie bardziej niż na jakiejkolwiek dotychczasowej, kilkukilometrowej wycieczce.
Modele do przymierzenia: Pomyśl o wysoce amortyzowanych profilach, takich jak Hoka Speedgoat, Altra Lone Peak / Olympus (genialne do szerokich stóp) lub Brooks Cascadia.
2. CZY MOGĘ TRENOWAĆ W STARYM OBUWIU W NAJBLIŻSZYCH DNIACH?
ZDECYDOWANIE TAK!
Jeśli masz stare buty z twardą podeszwą, które będziesz w przyszłości wymieniał, a do których Twoja stopa jest już po prostu "przełamana", możesz w nich bez obaw wykonywać pierwsze, krótkie treningi z planu.
Krótkie marsze na rozruch (5-10 km) obędą się bez problemów na starym obuwiu.
Co więcej: To zdejmuje presję czasu! Nie musisz w panice kupować butów trailowych już "na jutro". Masz czas na spokojne odwiedzenie dobrego sklepu biegowego i dopasowanie najlepszego modelu.
3. KIEDY ZACZĄĆ ROZCHODZIĆ NOWE BUTY?
Idealnie byłoby mieć je zakupione na Główny Test (marsz 25 km), żeby sprawdzić nową amortyzację przez kilka godzin stąpania pod rząd. Buty biegowe nie "rozbijają się" z czasem w takim stopniu jak skórzane obuwie turystyczne – muszą być ultra wygodne i miękkie już od momentu wyjęcia z pudełka.
Jeśli kupisz je nieznacznie później, zacznij w nich chodzić chociażby na najkrótszych jednostkach treningowych tuż przed głównym sprawdzianem.
4. CIEKAWOSTKA: MARSZE Z OBCIĄŻNIKAMI TRENINGOWYMI (np. 2x 2kg)?
Dokładanie balastu obciążającego bezpośrednio stawy podczas setek tysięcy powtórzeń na marszu to gigantyczna dźwignia i zabójstwo dla kolan i bioder. Tzw. "wahadło" ze względu na zmęczenie doprowadza niemal natychmiast do ostrego zapalenia pasma biodrowo-piszczelowego (ITBS) lub obrzęku ścięgna Achillesa u zdecydowanej większości amatorów. Sam ciężar własnego ciała i noszony na plecach bukłak to obciążenia w stu procentach wystarczające!
Jak je wykorzystać?: Jeśli posiadasz w domu obciążniki na rzepy, najlepiej przypinaj je w... trybie siedzącym (np. przed telewizorem lub przy biurku). Wykonuj wtedy powolne prostowanie nóg w powietrzu do pełnego wyprostu. W ten sposób bezpiecznie i izometrycznie wzmocnisz mięsień czworogłowy uda, który bywa absolutnie kluczowy do bezbolesnego schodzenia z każdej napotkanej górki i wzniesienia!